Postępy budowy w PBW

Postępy budowy w PBW

A teraz, prace posuwają się systematycznie, a przy słonecznej pogodzie, aż miło popatrzeć na efekty.

W Przędsiębiorstwie Budownictwa Wodnego

Tak było po przeprowadzce do PBW

Wielka przeprowadzka

24 listopada 2018 r. jacht "Ojciec Bogusław" został przewieziony z miejsca budowy w Ursusie na nowe miejsce. Jest nim teren Przedsiębiorstwa Budownictwa Wodnego na ulicy Modlińskiej 17 w Warszawie.

Przeprowadzka nastąpiła po tym, jak... Ale można od początku

W roku 2017, kiedy ostatnie zdjęcie umieściłem na tej stronie, pogłębił sie zastój przy  budowie jachtu. Coraz mniej panów w Kamiliańskiej Misji było zachęcanych, czy wręcz otrzymywąło pozwolenie do brania udziału przy budowie jachtu.

Bliżej wody

Gilotyna, Piastów

Gilotyna, Piastów

Jest takie miejsce w Piastowie. Niedaleko od nas. Świadczą tam usługi cięcia i gięcia blach trzej panowie - tata z synami - przeuroczy Pan Kazimierz oraz Pan Wojtek i Marcin.
Fachowość, solidność, precyzja i terminowość to ważne cechy ich działalności lecz podobnej życzliwości jak u panów Lipińskich już tak powszechnie spotkać nie można...

Tadeusz Sołtyk "Budowa Jachtów"

Tadeusz Sołtyk "Budowa Jachtów"

Przez ręce mego kolegi Kuby Zaborowskiego dostałem książkę od Gabriela Maciejewskiego. Przez cały miniony tydzień nie mogłem się od niej oderwać. Jest fascynująca. A ponieważ w dodatku sama tylko historia rękopisu to materiał na powieść sensacyjną, warta jest zainteresowania!

Napisana w 1941 r., miała pierwsze wydanie w 2016r.

Typ osprzętu żaglowego - szkuner gaflowy

Typ osprzętu żaglowego - szkuner gaflowy

Długo mnie nie było tutaj. Pracowałem.

Na dzień 15 czerwaca nałożyliśmy sobie termmin odbioru osprzętu żaglowego przez instytucję klasyfikacyjną. Udało się! W połowie czerwca przyjechał z Gdańska pan inspektor PRS, inż. Rafał Wojtyra. Prawie nie było uchybień. Może za wyjątkiem mocowania bomu sztafoka do ściągacza sztagu...

Maszty obejrzano, również przez lornetkę. Bedzie jeszcze jeden sprawdzian, kiedy je zdejmiemy na zimę w celu ich wykończenia.

Rusztowania

Rusztowania

"Nuty wolą tańczyć solo..."

"Nuty wolą tańczyć solo..."

[...]

Dziś słowa piosenki Włodzimierza Wysockiego, którą u nas wykonywał m. in p. Marek Kondrat a przetłumaczył p. Wojciech Młynarski dziś już nikogo nie porwą swoją "wywrotowością".

Przyszły mi one na myśl, kiedy pan Marek Mentrak rozwiesił do suszenia oprawy bloków linowych, jakie robimy od dłuższego czasu w chwilach wolnych od zajęć przy masztach.

"Łatwiej kijek pocienkować, niż go potem pogrubasić"

"Łatwiej kijek pocienkować, niż go potem pogrubasić"

Niektórzy twierdzą, że tytułowy cytat pochodzi z "Kubusia Puchatka" Alana Alexandra Milne'go ale nie znalazłem go tam, więc nie wiem skąd pochodzi. Słyszy się go tu i ówdzie...

Jest w nim, owszem, sporo prawdy, bowiem trzeba było przykleić do zbyt cienkiej stengi 8 listew, żeby ją można było z powrotem "pogrubasić'. Dlaczego do zbyt cienkiej? Z powodu zapału panów do strugnia drzewca i z mojej ufności, że rozsądek będzie większy od zapału.

Teraz tak wyglądamy

Teraz tak wyglądamy

Operacji postawienia masztów, jak już wspomniane było, dokonaliśmy dzięki uprzejmości i wysiłkowi firmy "UNIBEP" a osobliwie dzięki Panu inż. Dariuszowi Stelmachowi, który nie tylko użyczył nam dźwigu ale również osobiście doglądał rozpoczęcia jego pracy.

Jednostka morska, która jest budowana w stoczni w Ursusie przy ul. Traktorzystów posiada osprzęt żaglowy typu szkuner.

Później grot

Później grot

Kronika minuta po minucie z akcji stawiania masztów dn. 05-11-2015 r w Ursusie. Spisał pan Marek Mentrak.

1210 - Fokmaszt zaczepiony idzie do góry.

1215 - Fokmaszt mocowany do pokładu.

1220 - Mocowanie lin do pokładu

1230 - Kapitan Waldemar wdrapuje się na fokmaszt aby zluzować zawiesie dźwigu.

1250 - Zawiesie zostało zluzowane.

1300 - Zaczepianie grotmsztu do haka dźwigu.

1305 - Zaczepiony grotmaszt jest wciągany go góry.

1310 - Grotmaszt mocowany do pokładówki. Naciąganie lin mocujących.

Najpierw poszedł fokmaszt

Najpierw poszedł fokmaszt

Charakterystyczne na zdjęciu jest to, że dwie osoby idą w kierunku, w którym podnosi się maszt i właśnie te dwie osoby trzymają ręce w kieszeniach. Pozostałe ujęte są w pozie raczej statycznej. Przypuszczam, że te dwie osoby do ruchu zmusza adrenalina a ręce w kieszeniach mają im nadać rysu powściągliwości.  Pozostałe czują pełny luz.

Przed przyjazdem dźwigu...

Przed przyjazdem dźwigu...

A było to tak... Wybrałem się służbowym rowerem do pobliskiego sklepu "ZINO" by dokonać na b. dogodnych warunkach comiesięcznego zakupu potrzebnych materiałów. Po drodze, ponad płotem zasłaniającym plac budowy "UNIBEP" widziałem obrzymie ramię dźwigu samochodowego, który tam pracował. Zapałałem do tego dźwigu pożądaniem, jakie trudno tutaj opisać. Poprosiłem portiera o wpuszczenie mnie na teren budowy w ważnej sprawie. - To trzeba mieć kask. - A to proszę mi go podać, tam leży - wskazałem na kask portierski. Zostawiłem w zamian czapkę.

Okucia drzewc - niektóre

Okucia drzewc - niektóre

Było z nimi zachodu...

Wpierw należało je zaprojektować. Posłużyliśmy się fotografiami z "Generała Zaruskiego", lecz również literaturą przedmiotu - polską i angielską. Przekroje blach, średnice prętów, cała masywność okuć, która wynikła z owych poszukiwań wydawała się zdecydowanie zbyt duża. Nie zrażało to nas. Przekonaliśmy się, że to ułuda, gdy zainstalowaliśmy je na drzewcach... Blachy grubości 10 mm, zdawały się być tylko pierścionkami z "pozłotka"! A przeniesione na pokład raziły wręcz swoją filigranowością.

Subskrybuje zawartość