mój "gabinet"

mój "gabinet"

Inni mówią pakamera. Też mają rację. Przechowuję tam farby z uwagi na względnie wysoką temperaturę. Budynek nie jest ogrzewany. Zimą u mnie udaję się utrzymywać 10-13 st. ciepła. Ponieważ całość wyłączona jest z eksploatacji, nie mamy instalacji sanitarnej, elektrycznej. wodnej - żadnej. Tynki są skute, mury suszą się. Wszechobecny pył z osypujących się ścian i sufitów drażni.

Za to powierzchnia do dyspozycji jest dość pokaźna. W moim pokoju pozwolić sobie mogłem na trzy stoły, kilka szaf, parę krzeseł. Przyzwyczajony przez większość życia do ciasnoty, chwalę sobie tę ruinę.

pan Józef i pan Sławomir

pan Józef i pan Sławomir

Pan Józef z lewej (w okularach) i pan Sławek trochę dziś niewyraźny. Przedtem byli w innych zespołach. Teraz pracuję razem.

Chyba się lubią i cenią wzajemnie. Obaj dobrzy fachowcy. Pan Józef to bodaj najcierpliwsza osoba jaką znam. Pracowity, niezłomny. Nie miga się, gdy przypadnie mu jakieś mniej atrakcyjne zajęcie. Dlatego niezwykle pomocny. Nie myśli o sobie bógwico, a coraz więcej ujawnia talentów i umiejętności.

kluza kotwiczna II

kluza kotwiczna II

Z niebieskiego kartonu wycięliśmy płaski model kotwicy w skali 1:1. A na drewnianej płycie narysowaliśmy przekrój jachtu w płaszczyźnie prostopadłej do PS i wodnicy w miejscu kluzy.

Przybite po bokach widocznego trzonu kotwicy sklejki, rysują "rurę" kluzy łączącej burtę z pokładem. Widoczny pazur kotwicy, który jest w naturze organem parzystym, wbija się w burtę powyżej kluzy. Środkowy pazur leży na burcie, na poduszce z twardej gumy o grubości ok. 3 cm.

światła burtowe...

światła burtowe...

Dziurka w pokładzie ma średnicę leżącej, krótkiej rurki. Będzie owa rurka przepustem przez pokład kabla elektrycznego do zasilenia lewego światła burtowego. Światło to będzie miało kolor czerwony i umocujemy je na wantach fokmasztu.

Przepusty będą liczne. Razem dziewięć. Każdy musi być zaopatrzony w dławicę uszczelniającą przejście.

Nie zastosujemy wtyczek, gdyż jeszcze nie udało mi się spotkać takiej, która wygrałyby zmagania z wodą morską.

kluza kotwiczna

kluza kotwiczna

Na razie kluza tylko namalowana kredą. Kredą też wyznaczona jest KLW - konstrukcyjna linia wodna. Na linie wisi "przezroczysty" model kotwicy wykonany z pręta zbrojeniowego.

Tyle na zdjęciu. Reszta w głowie - nasuwają się liczne pytania. Jak zrobić, żeby łapy kotwicy wciągniętej do kluzy przylegały do poszycia kadłuba? Co przedsięwziąć, aby kotwica wciągana do kluzy wchodziła do niej tylko w tej jednej "słusznej" pozycji - łapami w stronę burty? Wreszcie jak wybrać miejsce kluzy, by było najodpowiedniejsze pod każdym względem?

Tyle na dziś.

zejściówka główna

zejściówka główna

Zwykle na jachtach mamy suwklapę -  pracującą w płaszczyźnie poziomej i "sztorcklapę" - w pionowej. Obie zamykają wnętrze jachtu. Można tą drogą schodzić z pokładu do wnętrza.

Na naszym - owszem będzie suwklapa, ale zamiast sztorcklapy zrobimy zwykłe drzwiczki dwuskrzydłowe. Jak w kowbojskim "saloonie". Otwierać się będą na zewnątrz. Taki kierunek otwierania, to wymóg PRS.

stół w jachtowym warsztacie

stół w jachtowym warsztacie

Trochę nam brakuje materiałów. Zrobiliśmy więc stół w warsztacie obok jachtowej siłowni. Dzieło bezinwestycyjne - powstał z odpadowych kątowników - przedtem były użyte na łoże i z desek znalezionych na podwórku. "Deski" mają, co prawda, 7 cm grubości ale dlatego właśnie świetnie nadają się do tego celu.

I niech nikt nie myśli, że będziemy tam, w siłowni, prężyć muskuły. Jest to po prostu statkowa maszynownia... Dostarcza napędu pomocniczego, prądu elektrycznego, ciepłej wody, ogrzewa.

kotwica prawoburtowa

kotwica prawoburtowa

Trzeba przyznać, że klasyczne wyobrażenie o kotwicy - symbolu nadziei po obejrzeniu powyższego obrazka może może zostać poważnie zachwiane.

Mamy przed sobą skrzyżowanie topora z pługiem...

W dodatku owo "skrzyżowanie" posiada siłę trzymania w porównaniu do wzorca - kotwicy admiralicji - która ma kształt najbardziej klasyczny, znany również z murów jako znak Polski Walczącej; więc posiada ono siłę trzymania wyższą o kilkadziesiąt procent od wspomnianego wzorca o takiej samej masie.

kotwica lewoburtowa

kotwica lewoburtowa

Wyliczony wg "Przepisów Klasyfikacji i Budowy Jachtów Morskich" PRS, wskaźnik wyposażenia jachtu BM 57 - wynosi 110, co oznacza m.in., że kotwica główna tego jachtu ma mieć masę 61 kg, jeśli będzie to kotwica admiralicji, lub masę 46 kg, jeśli byłaby to kotwica o podwyższonej sile trzymania. Oprócz tego kotwica zapasowa musi ważyć 43 kg...itd

My mamy dwie kotwice główne o parametrach jak poniżej:

kotwica typu Bruce'a o podwyższonej sile trzymania

dlugość trzonu - 94 cm

rozpiętość ramion - pazurów 74 cm

w sieci...

w sieci...

Nawet - "wieloryb w sieci" - powiedziała Ania, moja żona.

Zdjęcie to jest podobne do fotografii pt. "wypory" na poprzedniej stronie. To zrobiono zza płotu. W lewym górnym rogu pan Sławek - działa przy wzmacnianiu bukszprytu, w prawym dolnym pan Romek - wykonuje ostatnie prace przy demontażu starego łoża.

bukszpryt

bukszpryt

Po elektryzujących wieściach o tym, że wszystko na "Fryderyku Chopinie" zaczęło się od złamania bukszypytu - panowie natychmiast przystąpili do wzmocnienia tego drzewca na s/y "Ojciec Bogusław"

Nic nie pomagały moje zaklęcia, że zrobiliśmy mocniej niż w dokumentacji, że tam pewnie najpierw musiała pęknąć jakaś lina, a wtedy nawet najmocniejszy bukszprt nie wytrzyma itd...

pan Stanisław i pan Grzegorz

pan Stanisław i pan Grzegorz

Przyjechali z rana. Wyposażeni byli w dwa sprzęty, teraz leżące przed nimi na stole - niepozorne podnośniki, którymi mogliby na wysokość kilku centymetrów podnieść każdym sto ton...

Pan Stanisław powiedział: "tu i tu" i wskazał miejsca ustawiania lewarów. Myślałem, że będzie zupełnie inaczej. Jednak "tu i tu" pana Stanisława przekonało mnie od razu.

jesienne liście

jesienne liście

Pan Sławek, który sążnistym chłopem, jak wiadomo, nie jest, wciskać się musi w różne zakamarki, żeby coś tam jeszcze dospawywać. Teraz widzimy go, a właściwie nie widzimy, tylko jest w luku mankiet prawej rękawiczki, w komorze kotwicznej, prawoburtowej. Po pokładzie zaś pełznie ognik spawania. W rejonie urządzeń cumowniczych usztywnienia wewnętrzne spawamy spoinami ciągłymi, nie zaś przerywanymi, jak gdzie indziej.

To miejsce - to okolice pokładu przy windzie kotwicznej.

i jeszcze jedna...

i jeszcze jedna...

Pan Adam, pan Bogusław i pan Kazimierz.

Ta ławeczka pełni podobną funkcję jak inna w pewnym serialu. Tylko tu się piwa nie pije. Rozmowy można usłyszeć na wszystkie tematy, w nich opinie wartościowe i nie, trochę humoru. Życie płynie na tej ławeczce również...

chwila odpoczynku

chwila odpoczynku

Siedzą od lewej: Sławomir Michalski, Adam Rennwanz, Kazimierz Sokołowski, Zbigniew Waszak i nieco ucięty Bogusław Abramczyk.

Dobrze im się dzieje, tylko pan Kazimierz odczuwa chyba jakiś niepokój, bo widząc, że fotografuję uznał zapewne, że za długo już siedzi i zaczyna pospiesznie wstawać...

Lubię takie scenki. Widać tu, że panowie dobrze się czują.

Jak w każdej wyizolowanej grupie jest wśród panów silna rywalizacja i bój o miejsce w hierarchii. Takie jak ta chwile dają im odetchnąć od nieustannej walki o byt.

Subskrybuje zawartość